Mariusz Kania o rynku

Dwa pokoje do 300 tys. zł? Proszę bardzo. Tylko w Metrohouse znajdziemy ponad 250 tego rodzaju ofert. Na rynku wtórnym mamy klęskę urodzaju. Jedyny problem, z którym zmaga się potencjalny nabywca dysponujący środkami na zakup to masa ofert, jaką trzeba wyselekcjonować, by wybrać grupę wartych obejrzenia lokali. Dlatego wiele osób w poszukiwaniach wspiera sie pośrednikiem, który coraz częściej dokona tej mrówczej pracy. Długość oczekiwania związana jest ze specyficznymi wymaganiami nabywcy.
Jeśli poszukujący ma pewną wizję przyszłego lokalu i nie godzi się na ustępstwa, to musi się przygotować na dłuższy proces poszukiwań. Część nabywców ma nierealne wymagania jeśli chodzi o cenę. Informacje medialne o spadkach cen nieruchomości powodują, że trafiają się klienci poszukujący dwóch pokoi pod inwestycję za 150 tys. zł. Dłużej trzeba czekać na niewielkie kawalerki w dobrych lokalizacjach i przyzwoitej cenie, a także niewielkie mieszkania dwupokojowe w nowym budownictwie. Myślę, że obecnie poszukiwania mieszkania powinny zająć maksymalnie 6-8 tygodni. Produktów mieszkaniowych na rynku jest tak dużo, że nawet najbardziej wybredni nabywcy powinni znaleźć coś dla siebie. Marcin Jańczuk, Metrohouse.

2009-03-30 00:50:33