Edukacja, języki
Maeterlinck, Ślepcy |
Maurice Maeterlinck
Ślepcy
Przełożył Zenon Przesmycki (Miriam)
Osoby:
KSIĄDZ
TRZECH ŚLEPYCH OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIĄTY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZY ŚLEPE STARUSZKI MODLĄCE SIĘ
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
ŚLEPA WARIATKA
Prastary bór północny, wiekuistego wejrzenia, pod niebem głęboko ugwież Maeterlinck, Ślepcy |
| 2008-11-16 10:07:11 |
Krasicki, Monachomachia, pieśń 2 |
Już wschodzącego słońca pierwsze zorze
Opowiadały wrzaskliwe grzegotki
Już się krzątali bracia po klasztorze,
Już koło furty stękały dewotki,
Już ojciec Rajmund w pierwiastkowej porze
Wychodził słuchać świątobliwe plotki,
Gdy myśląc (kto wie, czy o Panu Bogu)
Zgubił pantofel i upadł na progu.
Skoczył na odwrót, a j Krasicki, Monachomachia, pieśń 2 |
| 2008-11-16 09:59:42 |
Angielskie formuły konwersacyjne i Angielskie przyimki |
Pobierz darmowego e-booka
Poznaj 1000 zwrotów umożliwiających skuteczną komunikację w języku angielskim oraz komplet angielskich przyimków na 1000 Angielskie formuły konwersacyjne i Angielskie przyimki |
| 2008-11-12 22:06:34 |
PAN TADEUSZ, KSIĘGA DZIESIĄTA |
EMIGRACJA. JACEK
Treść:
Narada tycząca się zabezpieczenia losu zwycięzców - Układy z Rykowem - Pożegnanie - Ważne odkrycie - Nadzieja.
Owe obłoki ranne, zrazu rozpierzchnione
Jak czarne ptaki, lecąc w wyższą nieba stronę
Coraz się zgromadzały; ledwie słońce zbiegło
Z południa, już ich stado pół niebios obległo
Ogr PAN TADEUSZ, KSIĘGA DZIESIĄTA |
| 2008-11-11 16:05:57 |
PAN TADEUSZ, KSIĘGA SZÓSTA |
ZAŚCIANEK
Treść:
Pierwsze ruchy wojenne zajazdu - Wyprawa Protazego - Robak z panem Sędzią radzą o rzeczy publicznej - Dalszy ciąg wyprawy Protazego, bezskutecznej - Ustęp o konopiach - Zaścianek szlachecki Dobrzyn - Opisanie domostwa i osoby Maćka Dobrzyńskiego.
Nieznacznie z wilgotnego wykradał się mroku
Świt bez rumieńca, PAN TADEUSZ, KSIĘGA SZÓSTA |
| 2008-11-11 16:00:53 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 7 |
312
Staś oprzytomniał zupełnie.
„Co to jest? – myślał. – Albo pies z pragnienia dostał pomieszania
zmysłów, albo – poczuł wodę. Ale nie!... Gdyby woda była blisko,
byłby poleciał pić i miałby mokrą paszczę. Jeśli jest daleko, nie byłby
jej zwietrzył... woda nie ma zapachu... Do antylopy by mnie nie
ciągnął W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 7 |
| 2008-10-27 10:41:24 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 37, str. 2 |
Kraina z dala widziana wydawała się jak jeden las; z bliska jednak
pokazywało się, że wielkie drzewa rosną co kilkanaście, czasem co
kilkadziesiąt kroków. W północnej stronie widać ich było bardzo
mało i okolica przybierała charakter górskiego stepu pokrytego równą
dżunglą, nad którą wznosiły się tylko parasolowate a W pustyni i w puszczy, rozdział 37, str. 2 |
| 2008-10-24 10:19:58 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 36, str. 3 |
244
I z obawą patrzył w przyszłość, jakkolwiek mieli teraz ogromną
pomoc, a w danym razie i obronę w Kingu.
W ten sposób, nim zaczęli przygotowania podróżne. upłynął
jeszcze tydzień. W chwilach wolnych od robienia pakunków nie
przestawali jednak puszczać latawców z oznajmieniem, że idą na
wschód, ku jakiemuś jezior W pustyni i w puszczy, rozdział 36, str. 3 |
| 2008-10-24 10:19:25 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 34, str. 4 |
233
Najwięcej jednak rad z wyniku tego dnia był Kali, gdyż spadło
mu z głowy gromadzenie żywności dla olbrzyma, co wcale nie było
łatwą rzeczą. Toteż Staś i Nel słyszeli go, jak rozpalając ogień do
wieczerzy śpiewał nowy hymn radosny, ułożony w następujących
słowach:
– Pan wielki zabijać ludzi i lwy! yah! yah! W pustyni i w puszczy, rozdział 34, str. 4 |
| 2008-10-24 10:17:40 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 32, str. 3 |
221
Te widzenia mieszały mu się z nieustającą myślą o Nel.
Wyobrażał sobie, jak ona się zdziwi zobaczywszy jutro cały słoik
chininy i że go chyba weźmie za cudotwórcę. „Ach – mówił sobie –
gdybym był stchórzył i nie poszedł przekonać się, skąd pochodzi ten
dym, nie darowałbym sobie tego przez całe życie. W pustyni i w puszczy, rozdział 32, str. 3 |
| 2008-10-23 09:18:14 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 32, str. 2 |
219
219
Tak mówiąc kazał małemu Nasibu podać sobie duże blaszane
pudło, które było widocznie apteczką podróżną, wydobył z niego dwa
spore słoiki napełnione białym proszkiem i wręczył je Stasiowi.
– Oto połowa tego, co mam. Wystarczy to choćby na rok...
Staś miał ochotę krzyczeć po prostu z radości, więc pocz W pustyni i w puszczy, rozdział 32, str. 2 |
| 2008-10-23 09:18:04 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 26, str. 2 |
182
– Jestem pewna – mówiła Nel – że gdybyśmy do niego teraz
zeszli, nie zrobiłby nam nic złego.
I poczęła nań wołać:
– Słoniu, kochany słoniu, prawda, że nie zrobiłbyś nam nic złego?
A gdy słoń kiwnął w odpowiedzi trąbą, zwróciła się do Stasia:
– Widzisz, powiada, że tak.
– Być może – odrzek W pustyni i w puszczy, rozdział 26, str. 2 |
| 2008-10-20 23:08:42 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 17, str. 4 |
111
Po czym wyciągnął ręce ku zgromadzonym i tak skończył:
– Więc oto ja, odkupiciel i sługa Boży, błogosławię wojnę świętą
i was, wojownicy. Błogosławię wasze trudy, rany, śmierć,
błogosławię zwycięstwo i płaczę z wami jak ojciec, który was
umiłował...
I rozpłakał się. Ryk i wrzawa rozległy się, gdy W pustyni i w puszczy, rozdział 17, str. 4 |
| 2008-10-17 10:11:59 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 13, str. 3 |
87
Idrys zastanowił się przez chwilę nad pytaniem, które zaskoczyło
go niespodzianie, gdyż dotychczas nie pomyślał o tym nowym
niebezpieczeństwie i odrzekł:
– Mamy noże i strzelbę.
– Taka strzelba jest na nic.
– Wiem. Twoja jest lepsza, ale nie umiemy z niej strzelać, a tobie
nie damy jej w ręce.
– Nawet nie na W pustyni i w puszczy, rozdział 13, str. 3 |
| 2008-10-15 11:27:54 |
W pustyni i w puszczy, rozdział 9, str 2 |
– Mahdi większy jest od wszystkich białych czarowników. On to
potłumił huragan i zesłał deszcz.
Staś nie odpowiedział nic, albowiem zajął się Nel, która ledwie
żyła. Naprzód powytrząsał piasek z jej włosów, następnie,
poleciwszy starej Dinah rozpakować rzeczy, które w przekonaniu, że
dzieci jadą do ojców, zabra W pustyni i w puszczy, rozdział 9, str 2 |
| 2008-10-14 18:11:04 |
Status społeczny tłumacza |
Tłumacz to profesja bodaj najbardziej prestiżowa wśród filologów i jedna z najbardziej atrakcyjnych. Co prawda, nie jest on bardzo widoczny w miejscach, gdzie pracuje (jego rolą jest tłumaczenie, a nie prezentowanie się mediom), jednak często pojawia się w ciekawych miejscach, w trakcie interesujących imprez, a jako autor tłumaczeń lit Status społeczny tłumacza |
| 2008-08-16 19:30:17 |